Po co mi Szkoła Mentorów Kariery?

Czas „rozprawić się” z tym pytaniem:) Przy okazji dodam, że uwielbiam to pytanie, które często jest zgrabniejszym synonimem pytania zaczynającego się od „dlaczego?”. W piękny sposób rozbraja, a u niektórych rozwala starannie zbudowaną konstrukcję przyjętych teorii, własnych przekonań i opinii na danych temat, usprawiedliwień, wymówek. „Po co?” i „dlaczego?” nas obnaża, każe sięgnąć głębiej i… pomyśleć:)

Pomyślmy więc o tym, po co ktoś ma płacić za kurs przygotowujący go do roli specjalisty w zakresie wspierania innych w przechodzeniu przez różnego rodzaju zmiany zawodowe?

Po pierwsze dla poznania STRUKTURY PRACY z klientem.

Uwielbiasz pracować z drugim człowiekiem, rozmowa i możliwość wsparcia kogoś w rozwiązywaniu jego/jej problemów/wyzwań ładuje Cię tak, że czujesz się jak supernowa. Masz też kompetencje: pracujesz jako Manager, HR Manger lub… Doradca Zawodowy! Ludzie często Ci mówią, że świetnie się z Tobą rozmawia, umiesz doradzić. Masz to COŚ, co predysponuje Cię do pracy, w której możesz motywować i inspirować. Możesz być katalizatorem dla czyiś zmian na lepsze. Czujesz, że wspieranie innych w rozwoju zawodowym to Twoja Droga:) Więc zapytam teraz:

  • Od czego zaczniesz pracę z klientem?
  • Jak przeprowadzisz spotkanie informacyjne?
  • Czy planujesz przygotować formularze do badania potrzeb klienta?
  • Jak zbadasz, czy potencjalny klient rzeczywiście jest gotów do zmiany, o której mówi?

Mam naturalny talent do pracy z ludźmi, z łatwością buduję relacje oparte na zaufaniu. Lubię ludzi i jestem ich ciekawa. Lata pracy w różnych organizacjach zbudowały solidny pakiet kompetencji skutecznego menedżera. I w momencie, gdy zdecydowałam się na podjęcie kolejnej roli – specjalisty ds. wsparcia w rozwoju kariery, którą dzisiaj nazywam mentorem kariery czułam się zagubiona. Miałam wszystko (jak mi się wydawało) czego mi potrzeba tylko jakby rozrzucone. I choć świetnie organizuję chaos (mam w top5 talent Organizator) to potrzeba było na tę organizację czasu.

I tu jest kolejna wartość uczestnictwa w kursie. OSZCZĘDNOŚĆ CZASU. Czas jest najcenniejszą walutą, przynajmniej w mojej opinii. I tak, można znaleźć wiele w odmętach Internetu, można też samodzielnie stworzyć strukturę i standardy dla swojego warsztatu pracy. Można:) Tylko, ile to zajmie Ci czasu?

W Szkole Mentorów Kariery dostajesz konkretny fundament, na którym możesz potem sam/a dalej budować aż pod sam dach:) Bo tu uwaga: całego domu Ci nie obiecujemy! Jego budowa trwa przez całe życie:)

Po trzecie otrzymujesz GOTOWE NARZĘDZIA PRACY. Od wspomnianych umów i formularzy po zeszyty ćwiczeń. Ponownie, możesz sam/a przygotować ćwiczenia, czytać cudowne książki i na ich podstawie tworzyć świetne zadania, do czego zresztą gorąco Cię zachęcam! Szczególnie jeśli masz duszę kreatora:) Jednak nie wszyscy ją mają, nie każdy ma na to czas i energię, nie wszystkim przychodzi łatwo tego rodzaju praca. Jest też spora grupa osób, która nie zacznie praktyki dopóki nie będzie miała przygotowanej określonej liczby narzędzi, żeby czuć się pewnie i wejść w proces z klientem. My dajemy Ci narzędzia, które pozwalają zacząć:)

Po czwarte masz możliwość PRZEGADANIA SWOICH WĄTPLIWOŚCI lub POMYSŁÓW. Jak to mówią „w grupie raźniej”:) W naszym przypadku „w parze efektywniej”, choć i o grupach myślimy i dla grup przygotowujemy ofertę:) Wierzę, że dyskusja jest zaraz po praktyce najlepszą formą nauki. Mnie osobiście inne osoby bardziej motywują do działania. Jeśli jestem z kimś umówiona na spotkanie, mam coś dla kogoś przygotować to czuję się dużo bardziej zmobilizowana niż w przypadku, gdybym miała zrobić to samo dla samej siebie. Nie wiem, czy sama miałabym takie tempo, jak razem z Gosią:) Szczerze, nie sądzę:) Wymiana myśli, udzielanie sobie porad i wskazówek, transfer wiedzy, dzielenie się swoimi doświadczeniami, spieranie się, szukanie argumentów… najlepsze paliwo do rozwoju!

Po piąte, cały kurs to NIEUSTANNA PRAKTYKA. Cóż Ci da przeczytanie artykułu „Jak pisać dopasowane CV”, jeśli zaraz po tym nie usiądziesz i nie zaczniesz tworzyć dokumentu według tych wskazówek. Nie słyszałam o osobie, która od samego oglądania meczy tenisa nauczyła się w niego grać. No ale może mam taki krąg znajomych 😀 W Szkole Mentorów Kariery pokazujemy Ci ćwiczenie i natychmiast testujesz je na sobie lub osobie z zewnątrz. Inaczej, żadna z nas nie podpisze się pod Twoim warsztatem pracy.

Po szóste już nie ma:) Lubię jak jest nieparzyście. Lubię też minimalizm. Preferuję mniejszą liczbę argumentów, za to niech będą mocne i celne. Sądzę, że takie właśnie podałam:)

Similar Posts

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.